ZMIANA STRONY

Strona archiwalna. Aktualna strona Fundacji Edukacja dla Demokracji to www.fed.org.pl

Krzysztof Mrozek: Ambitni, chcący rozwijać się ludzie PDF Drukuj Email
Wpisany przez Natalia Kertyczak   
czwartek, 19 listopada 2015 16:24

W ostatnim tygodniu września 2015 roku miałem przyjemność uczestniczyć w seminarium „Sapere Aude” zorganizowanym we współpracy z Gruzińską Szkołą Nauk Politycznych w Tbilisi. W niemal tygodniowym spotkaniu uczestniczyło ponad 50 osób, młodych ekspertów, aktywistów społeczeństwa obywatelskiego, pracowników naukowych państwowych i prywatnych uczelni oraz dziennikarzy, z Rosji, Gruzji, Ukrainy, Białorusi i Polski.

Tematem przewodnim seminarium była filozofia Meraba Mamardaszwili, wielkiego gruzińskiego filozofa, nazywanego często „radzieckim Sokratesem”. Pochodzący z Gruzji Mamardaszwili, urodzony w 1930 roku w Gori, był jednym z najpotężniejszych umysłów swojej epoki, znajdującym uznanie nie tylko w Związku Radzieckim, ale i zagranicą. Zmarł niespodziewanie w 1990 roku w terminalu moskiewskiego lotniska Wnukowo, gdzie czekał na samolot, który miał zabrać go nie tylko do Gruzji, ale w zupełnie nieznane mu dotąd obszary – w świat polityki. Chciał bowiem Mamardaszwili zaangażować się w politykę wybijającej się na niepodległość Gruzji.

Cały pierwszy dzień seminarium poświęcono w właśnie filozofii Meraba Mamardaszwili. Jednak już wówczas zarysowały się przewodnie tematy całego spotkania: kryzys wartości na Zachodzie i kryzys demokracji w Rosji. Na gruncie przemyśleń gruzińskiego filozofa, najważniejszą dla naszych rosyjskich kolegów sprawą jawiło się stwierdzenie, że człowiek jest ważniejszy od reżimu, ważniejszy nawet od niepodległości. Można to wywieść z – często krytykowanego – poglądu Mamardaszwili, że jedyną drogą rozwoju i pomyślności dla Gruzji jest głęboka integracja z Rosją. Ponadto, w nauce i rozwoju instytucji naukowych o profilu humanistycznym widział Merab nadzieję na zapewnienie realizacji wyżej wskazanego paradygmatu. Choć rozważania filozoficzne ze swej natury mają charakter dalece teoretyczny, wielkie wrażenie wywarły na mnie próby przekładania pewnych metateorii na praktykę życia politycznego i poszukiwanie w pismach filozofów odpowiedzi na pytania ważne dla współczesnego społeczeństwa rosyjskiego. Także po zakończeniu formalnych obrad, w prywatnych rozmowach uczestnicy dzielili się swoimi przemyśleniami na ten temat.

Pozostałe dni to bardzo intensywna praca z wybitnymi ekspertami z zakresu polityki międzynarodowej, polityki historycznej i kwestii społecznych. Pośród nich: Erling Borge, wybitny norweski dokumentalista, który argumentował, dlaczego tylko zaangażowane dziennikarstwo i praca dziennikarza w terenie, wśród ludzi dają możliwość wywierania faktycznego wpływu na społeczeństwa i rządy. Jewgienij Gontmacher, zarysował natomiast niepokojącą wizję chylącej się ku upadkowi gospodarki Rosji, przestarzałej i niekonkurencyjnej na rynkach światowych, dodatkowo obciążonej ogromnymi świadczeniami socjalnymi. Co ciekawe, nie uważa on, by pogłębiający się kryzys, a nawet obniżenie stopy życiowej ludności mogło przyczynić się do masowych wystąpień przeciwko władzom. Z kolei Tatiana Worożeikina zauważyła, że w Rosji nie ma obecnie dualizmu „władza”/”państwo”, ponieważ nie istnieją niezaangażowane politycznie instytucje państwowe, trójpodział władzy i inne, znane na Zachodzie rozwiązania. W dzisiejszej Rosji jest tylko „władza”, władza wykonawcza, pod postacią Władimira Putina. Także pozostali prelegenci kreślili mało optymistyczną wizję rozwoju sytuacji wewnątrzrosyjskiej i stosunków Moskwy z Zachodem, uważając wprawdzie, że społeczność międzynarodowa może w pewnym momencie przejść do porządku dziennego nad kwestią nielegalnej aneksji Krymu, w imię interesów gospodarczych; faktyczna normalizacja wzajemnych relacji nie jest jednak możliwa. Na tym tle wyróżniał się wyraźnie, bardzo optymistyczny w swym przesłaniu, wykład tureckiego akademika Hakana Altinaja, poświęcony „globalnej obywatelskości”. Prelegent, w oparciu o wyniki badań i eksperymentów społecznych dowodził, że ludzie są z natury swej dobrzy i chcą rozwijać kontakty międzyludzkie w oparciu o zaufanie i wzajemną pomoc. Nie znalazł wszakże odpowiedzi na pytanie, co stało się z tym dobrem w naszym niespokojnym regionie świata, w którym konflikty etniczne i historyczne są wciąż żywe.

Większość sesji podczas seminarium miała formę akademickiego wykładu, podczas którego zaproszeni przez organizatorów prelegenci prezentowali wybrany problem, wokół którego toczyła się potem dyskusja, moderowana przez Andrieja Zacharowa. Odstępstwem od tej reguły były spotkania w formie okrągłego stołu, które każdego wieczoru prowadził Aleksander Sogomonow. Podczas tych sesji dyskutowaliśmy o roli społeczeństwa obywatelskiego w naszych krajach, polityce historycznej i demokracji.

Oprócz uczestnictwa w wykładach, mieliśmy także możliwość obejrzenia dwóch wyjątkowych filmów i rozmowy z ich autorami i bohaterami. Pierwszy z nich, dokument, opowiadał historię znanego gruzińskiego aktora, którego losy ukształtował okres stalinowskiego terroru, po dziś dzień wywierający wpływ na jego życie. Należy zauważyć, że recepcja osoby Józefa Stalina w Gruzji jest złożona: z jednej strony, kierował niewyobrażalnie brutalnym aparatem terroru, z drugiej zaś Dżugaszwili – bo tak brzmiało naprawdę nazwisko dyktatora – był Gruzinem z Gori, co przysparzało mu pewien sentyment rodaków. Drugi zaś film, „Koriolan” w reżyserii Ralpha Fiennesa (który wcielił się też w główną rolę) to przejmująca ekranizacja sztuki Williama Szekspira – opowieść o ambicjach politycznych i deprawacji, do jakiej może jednostkę doprowadzić władza lub żądza władzy. Po filmie odbyła się dyskusja z Ralphem Fiennesem, w toku której zarówno reżyser, jak i uczestnicy zgodzili się, że po kilku stuleciach, przesłanie Szekspira jest wciąż aktualne.

Tak wyglądała część formalna seminarium. Nie mniej ważna była jednak część nieformalna, podczas której (przy gruzińskim winie) uczestnicy komentowali swoje odczucia z wcześniejszych wykładów, poznawali się, przełamywali bariery międzykulturowe i dyskutowali o sprawach ważnych dla Europy Wschodniej.

Podsumowując, podczas 6 bardzo intensywnych dni mieliśmy okazję zetknąć się z tym, co w naszym regionie najlepsze – ambitnymi ludźmi, chcącymi rozwijać się i działać dla swoich społeczeństw, wybitnymi ekspertami oraz wielkimi ideami, które – przynajmniej w Polsce – nieobecne są w dyskursie publicznym. W związku z tym, że seminarium odbyło się w Gruzji, nie mogę zakończyć tej relacji inaczej, niż przytaczając fragment długiego, gruzińskiego toastu, który wznieśliśmy ostatniego wieczoru w Tbilisi: „Mamy nadzieję, że przyjdzie taki dzień, kiedy spotkamy się w Europie bez granic, bez barier i bez dyktatorów, w której będziemy mogli swobodnie spotykać się z kolegami z innych krajów, bo tak naprawdę nie ma między nami różnic”.

Bardzo dziękuję Fundacji Edukacja dla Demokracji za możliwość uczestnictwa w tym seminarium!


Tekst: Krzysztof Mrozek, Fundacja im. Stefana Batorego




Udział polskich uczestników w seminarium był możliwy dzięki projektowi „Edukacja obywatelska: wymiana polsko-rosyjska” współfinansowanego przez Departament Dyplomacji Publicznej i Kulturalnej Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ramach konkursu „Współpraca w dziedzinie dyplomacji publicznej 2015”.



 
Reklama
Reklama