ZMIANA STRONY

Strona archiwalna. Aktualna strona Fundacji Edukacja dla Demokracji to www.fed.org.pl

"Czekamy na zbiory, a potem ruszamy z budową!" - z wizytą w Klubie Kobiet Umed PDF Drukuj Email
Wpisany przez Malwina Żyła   
poniedziałek, 21 grudnia 2015 23:11

Działalność Klubu Kobiet Umed jest przede wszystkim skupiona na uprawie roślin w cieplarniach. Spośród 12 członkiń w gospodarstwach 6 z nich wybudowano cieplarnię. Panie mają nadzieję, że do końca tego roku takich gospodarstw będzie 10.


Jedna z cieplarni Klubu znajduje się w gospodarstwie Mastury Saburowej i Mastonai Abdukarimzody (córka). fot. Martyna Kwiatkowska



Liderką Klubu Kobiet Umed jest Kurbonguł Mirzorahimowa. Pani Kurbonguł od lat pracuje w kołchozie, pełniąc funkcję brygadzistki. Jej duże doświadczenie w kontaktach z  ludźmi i zarządzaniu zasobami pomaga w efektywnej pracy i rozwoju Klubu. Pani Kurbonguł organizuje spotkania, podczas których przekazuje swoją wiedzę, popartą wieloletnim stażem pracy w cieplarni, dotyczącą uprawy i hodowli roślin, odpowiedniego nawożenia. Panie bardzo często zwracają się do niej po rady, nawet te z innych Klubów. Liderka Klubu Kobiet Szukrona, Małochat Odinajewa konsultowała się z panią Kurbonguł w związku z ich własnymi uprawami. Liderka sama robi sadzonki pomidorów i ogórków, które potem trafiają do 6 cieplarń Klubu Umed.



Kurbonguł Mirzorahimowa. fot. Martyna Kwiatkowska


W tym roku w ramach małego grantu panie planują budowę dwóch cieplarń. Na początku pojawi się stalowa konstrukcja, a na początku przyszłego roku - będą pokryte folią. W przyszłości planowany jest zakup pieców. Koszt jednej cieplarni to 1300 somoni (ok. 190 dolarów). Budowę dwóch kolejnych cieplarń zostanie sfinansowana z funduszu Klubu, w którym obecnie jest 1780 somoni. Niebawem panie po raz drugi będą zbierać plony i je sprzedawać, wtedy każda z członkiń odda do Klubu tyle, ile uważa za stosowne. Panie podchodzą do składek bardzo uczciwie - jeżeli ktoś zebrał wysokie plony i sprzedał je z dużym zyskiem oddaje więcej, bez względu na to ile oddały inne panie.




Panie w zależności od pory roku uprawiają m.in. pomidory, ogórki, kalarepę, ziemniaki, pietruszkę, koper i zioła. fot. Martyna Kwiatkowska


„Nasza wieś jest bardzo biedna. Wszyscy starają się pomagać sobie nawzajem, np. kiedy dziewczyna wychodzi zamąż inni mieszkańcy wsi starają się pomóc czym mogą, żeby miała odpowiedni posag. Kiedy jedna z naszych członkiń zachorowała, zebrałyśmy między sobą pieniądze na lekarstwa. To naturalne!” opowiada liderka Klubu.


Życie wielu z pań zmieniło się na lepsze po wstąpieniu do Klubu. Panie są bardziej samodzielne, pewne siebie i przede wszystkim aktywne. Dzięki zarobionym pieniądzom ich status materialny się podnosi. Czują wsparcie ze strony koleżanek i wiedzą, że mogą na nie liczyć. Panie, niegdyś skryte i niechętne do zwierzeń, teraz dużo opowiadają o zmianach w ich życiu.


Mastura Saburowa: „Jestem członkinią Klubu od dawna, w moim gospodarstwie już jest cieplarnia. Zanim wstąpiłam do Klubu Umed bardzo chciałam mieć cieplarnię, niestety nie było mnie na nią stać. Kurbonguł pomogła spełnić moje marzenie. Mój mąż jest zachwycony zarówno działalnością Klubu jak i moją aktywnością. Sam obecnie znajduje się zagranicą, gdzie pojechał w celach zarobkowych, jak większość mężczyzn z naszej wsi. Kiedy już wybudowano u mnie cieplarnię, wzięłam sadzonki od Kurbonguł, które były bardzo dobrego gatunku, dlatego i plony były niemałe. Dzięki zyskom ze sprzedaży warzyw mój syn mógł kontynuować naukę. Jest studentem i codziennie dojeżdża do Kurgonteppy na uczelnię. A to jest dla mnie najważniejsze!”


Niedawno do Klubu ponownie dołączyła Zika Michtoczowa, która ze względów rodzinnych opuściła Klub na pewien czas. Obecnie pani Kurbonguł uczy ją jak należy pracować w cieplarni, m.in. jak sadzić pomidory i ziemniaki, a następnie je uprawiać.



Mastonai Abdukarimzoda i Zika Michtoczowa. fot. Martyna Kwiatkowska


Pani Zika podobnie jak inne członkinie Klubu zajmuje się szyciem, wyszywaniem i robieniem na drutach. Panie dostają zamówienia na wyszywanie elementów posagu, szyją kurpaczi (tradycyjne materace). Mastonai Abdukarimzoda brała udział w kursie kroju i szycia w mieście Kurgonteppa, a zdobytą wiedzą i nowymi umiejętnościami podzieliła się z innymi członkiniami, co, jak mówi, sprawiło jej dużą przyjemność.


W Tadżykistanie listopad jest miesiącem wytężonej pracy - wtedy zbierana jest bawełna, a niemalże wszystkie członkinie Klubu Kobiet Umed w ten sposób zarabiają na życie. Część uczestniczek spotkania udała się na pola, natomiast pani Kurbonguł - zabrała nas na wycieczkę do gospodarstw gdzie są już cieplarnie. Mamy nadzieję, że kolejne zbiory warzyw będą obfite i następnym razem odwiedzimy więcej gospodarstw.

Malwina Żyła


Wizyta we Klubie Kobiet Umed odbyła się 6 listopada 2015 w ramach monitoringu projektu przeprowadzonego przez Martynę Kwiatkowską i Malwinę Żyłę w listopadzie 2015 roku.


Więcej informacji o realizowanych w Tadżykistanie przez Fundację Edukacja dla Demokracji projektach na stronie "Na tadżyckiej wsi" w portalu Facebook.


alt


Projekt "Siła kobiet w Klubach Kobiet. Przedsiębiorczość w praktyce"alt
jest realizowany przez Fundację Edukacja dla Demokracji 
w partnerstwie z Association of Scientific and Technical Intelligentsia of Tajikistan.





Projekt jest współfinansowany w ramach programu polskiej współpracy rozwojowej 
Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP.



Poprawiony: poniedziałek, 21 grudnia 2015 23:23
 
Reklama
Reklama